Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maccheroni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maccheroni. Pokaż wszystkie posty

Maccheroni z rukolą i szynką dojrzewającą.


(Maccheroni Speck e rucola)

W nowym, 2021 roku kontynuujemy temat domowego makaronu. No bo cóż może być lepszego, niż własnej roboty, idealnie ugotowany makaron z pysznymi dodatkami? 😋

Cóż zatem trafi na talerz dzisiaj? Ano, skoro Mikołaj pod choinką zostawił ferretto, czyli jedną z włoskich odpowiedzi na pytanie o to jak formować makaron, to byłoby wysoce niewskazane z tak jednoznacznej sugestii nie skorzystać. 😜

O robieniu maccheroni pisałem już wcześniej (tutaj), dziś zatem zajmiemy się przygotowaniem z nich czegoś pysznego.

A więc...

Składniki:

  • 350g makaronu (u mnie, rzecz jasna świeże maccheroni własnego wyrobu)
  • pęczek rukoli
  • 150g szynki dojrzewającej (idealnie byłoby gdyby był to oryginalny, włoski Speck)
  • 250g słodkiej śmietany (12 lub 18%, w zależności od ilości kalorii jaką zamierzamy przyswoić 😁)
  • 1-2 ząbki czosnku
  • oliwa
  • sól i pieprz do smaku

Wykonanie:

  • szynkę kroimy w cienkie paski, rukolę siekamy (dość grubo);
  • czosnek obieramy, przekrawamy wzdłuż i usuwamy ze środka kiełek;
  • zagotowujemy wodę na makaron, nie zapominając o solidnym jej osoleniu (świeży makaron gotuje się krótko, stąd wymóg większej ilości soli);
  • gotujemy makaron al dente;
  • w międzyczasie, w głębokiej patelni rozgrzewamy solidny chlust oliwy i podsmażamy na niej czosnek przez około minutę-dwie, aż zacznie się złocić;
  • usuwamy czosnek, wlewamy śmietanę i dodajemy kilka łyżek wody w której gotuje się makaron i gotujemy, bez przykrycia, na średnim ogniu 1-2 minuty;
  • kiedy tylko śmietana zacznie gęstnieć, dodajemy szynkę i doprawiamy solą i pieprzem (uwaga! szynka dojrzewająca jest zazwyczaj mocno słona, dla tego uważamy by nie przesolić całości);
  • zestawiamy patelnię z ognia i wrzucamy rukolę po czym wszystko mieszamy;
  • odcedzamy makaron i przekładamy na patelnię, mieszając go dokładnie z sosem;
  • na koniec podgrzewamy kilka chwil na mocnym ogniu i natychmiast serwujemy.

Smacznego! 😀


Makaron a sprawa polska - odc. 2, Maccheroni.


Pisałem poprzednio o robieniu cavatelli i o tym jak bardzo, niestety wciąż kuleją u nas wiedza i umiejętności w temacie makaronów domowej produkcji (w sumie, wszelkich innych też).

Mam nadzieję jednak, że pomału, wspólnym staraniem uda się ten stan rzeczy zmienić. Choć trochę zmienić 😋

Dziś zatem, kontynuując temat, zaproponuję kolejny mało znany u nas typ włoskiego, domowego makaronu czyli maccheroni. A jeśli chcemy być bardziej precyzyjni w temacie nazewnictwa to: maccheroni al ferro (czyli, o ile mnie moja, mocno uboga znajomość włoskiego nie zawodzi - "z fiszbina" - takiego jak w gorsecie np.).

Nazwa związana jest z użyciem wielce-skomplikowanego-sprzętu-kuchennego 😜 a mianowicie kawałka metalowego pręta - zwanego po wlosku: ferretto.

Dawniej, ferretto wykuwali wiejscy kowale z kawałka żelaza na kształt przypominający gorsetowy fiszbin (stąd i nazwa). Alternatywnie, używane były także np. szpilki do kapeluszy. 

Dzisiaj, jeśli ktoś jest kuchennym geekiem/gadżeciarzem (jak, nie przymierzając ja) może sobie sprawić dedykowane, metalowe, stalowe lub mosiężne ferretto, korzystając z włoskiego Amazona (raczej nie uświadczy się tego produktu w jakimkolwiek innym kraju) choć ceny przyprawiają o ból zębów 😁 (CZTERNAŚCIE EURO za kawałek stalowego pręta???) albo kupując odpowiedni kawałek metalu na miejscu, w PL (kilkanaście złociszy z wysyłką).

W tym miejscu jednak zdradzę Wam pewien sekret 😜 Mianowicie, nic specjalnego, tak na prawdę nie jest Wam do szczęścia (i robienia maccheroni) potrzebne.

Zwykły, drewniany patyczek do szaszłyków w zupełności wystarczy (acz byłoby lepiej gdyby był z tych grubszych). Ewentualnie, w wersji "na bogato" drut - taki do dziergania na drutach. I już.

Zatem, do dzieła...

Składniki:

  • semola rimacinata (czyli drobno mielona mąka z pszenicy durum)
  • szczypta soli
  • ciepła woda

Wagowe proporcje mąki do wody - 2:1. Przyjmujemy, że na 1 porcję dla jednej osoby powinno wystarczyć 100g mąki (czyli 150g makaronu, wliczając dodaną wodę).

Wykonanie:

  • na stolnicy lub w szerokiej misce łączymy mąkę, sól i wodę; 
  • wyrabiamy energicznie ciasto, około 10 minut, ręcznie lub za pomocą kuchennego robota (zdecydowanie polecam to drugie rozwiązanie);
  • po wyrobieniu zawijamy ciasto w folię i pozwalamy mu "odpocząć" w temperaturze pokojowej przez 30 minut (chodzi o wytworzenie w cieście odpowiedniej siatki glutenowej, która zapewni nam odpowiednią jędrność i spoistość makaronu w trakcie gotowania);
  • następnie odrywamy z ciasta niewielkie kawałki i za pomocą naszego ferretto, drutu lub patyczka formujemy maccheroni na kształt rurek. Wbrew pozorom wymaga to nabycia niejakiej wprawy - kluczem jest stosowanie odpowiedniego nacisku na ciasto tak, by uformować je na kształt rurki ale by nie zaczęło się przyklejać do drutu/patyczka;
  • gotowe maccheroni układamy na stolnicy/blacie i pozwalamy im podeschnąć przez kilka godzin;
  • makaron gotujemy w mocno osolonej wodzie (Włosi określają, że musi być "słona jak woda morska") - a musi być mocno osolona bo świeży makaron gotuje się krótko - ok. 5 minut zaledwie;
  • serwujemy natychmiast, z odpowiadającym nam sosem.

Smacznego! 😀