Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pasta lunga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pasta lunga. Pokaż wszystkie posty

Spaghetti z kremem z Burraty i suszonymi pomidorami


Burrata... Ser wymyślony tak naprawdę po to by zagospodarować pozostałości po produkcji Mozzarelli 😜. Wiecie, że jej historia nie sięga dalej niż zaledwie do początków XX wieku? Ale, oczywiście to w żaden sposób nie wpływa na to co w przypadku Burraty jest najważniejsze, czyli to, że po prostu jest PYSZNA 😋.

I ja Burratę kocham szczerze i serwuję, i jem kiedy tylko mam taką okazję. 

A dziś zaproponuję ją Wam, w nieco nietypowej postaci kremu, serwowaną z makaronem. Danie proste niesamowicie. Danie niesamowicie pyszne.

Do dzieła!

  • Poziom trudności: łatwe
  • Czas przygotowania: ok 10 minut
  • Czas wykonania: ok. 15 minut


Składniki: (na 2-3 osoby 👦👩👨) 

  • 250g makaronu typu Spaghetti (u mnie było kwadratowe, alla chitarra)
  • 6 suszonych pomidorów w oleju
  • 1 papryczka chilli
  • 2 filety anchois w oleju
  • 2 ząbki czosnku
  • Oliwa EVO
  • sól i pieprz do smaku

Na krem ​​z burraty:

  • ok. 200g Burraty
  • 1 łyżka oliwy
  • 2-3 duże liście bazylii
  • sól i pieprz do smaku

Na posypkę:

  • ok. 20g ulubionych krakersów
  • 1-2 liście bazylii
  • 2 łyżki tartego Pecorino

Wykonanie:

1. Krem z Burraty

  • do kubka do blendowania wrzucamy odsączoną burratę i pozostałe składniki kremu
  • całość blendujemy (oczywiście blenderem) na gładki krem i gotowe!

2. Posypka

  • krakersy i liście bazylii wrzucamy do malaksera i rozdrabniamy kilkoma, szybkimi pulsami
  • następnie dodajemy starty ser Pecorino i mieszamy. Można też dodać dla smaku odrobinę kminu rzymskiego.

3. Spaghetti

  • pomidory odsączmy z oleju i kroimy na niewielkie kawałki. Ząbki czosnku obieramy i lekko rozgniatamy. Papryczkę chilli siekamy drobno
  • na głębokiej patelni rozgrzewamy solidny chlust oliwy, wrzucamy czosnek i pomidory i podsmażamy parę minut
  • dodajemy anchois (uwaga, rozgrzana oliwa z patelni może pryskać!) i chilli i podsmażamy parę chwil, mieszając aż anchois się całkowicie rozpadną. Następnie czosnek usuwamy (jeśli będziemy smażyć go zbyt długo - zgorzknieje)
  • w międzyczasie gotujemy Spaghetti al dente, w dużej ilości osolonej wody
  • ugotowany makaron przekładamy prosto z garnka w którym się gotował na patelnię z pomidorami i anchois i podgrzewamy, mieszając kilka chwil. W razie potrzeby dodajemy trochę wody spod makaronu - chodzi o to by całość idealnie się połączyła i nabrała lekko kremowej konsystencji

Serwujemy natychmiast, z dużą, dużą, DUŻĄ ilością kremu z Burraty 😍 i posypany naszą krakersowo-serową posypką.

Smacznego! 😀


Linguine z fenkułem i pomidorkami

Wiedziony impulsem, zdjąłem ze sklepowej półki fenkuła (tak ładnie się do mnie uśmiechał 😏), kupiłem i... po powrocie z zakupów schowałem do lodówki. Fenkuł, owszem, ładny ale pomysłu było brak. Tyle, że przecież nie wolno było pozwolić wspaniałemu warzywu się zmarnować. Zacząłem więc kombinować, szukać i... oto jest 😋 Powiem Wam, że przepis może i odrobinę pracochłonny ale do ogarnięcia bez większego problemu a końcowy rezultat nad wyraz ciekawy. Jeśli lubicie pastę i fenkuły - spróbujcie.


  • Poziom trudności: średnio trudne
  • Czas przygotowania: ok 40 minut
  • Czas wykonania: ok. 30 minut

Składniki (na 2 osoby 👱👱):

  • 200g makaronu, długiego typu (u mnie akurat cytrynowe Linguine ale może też być np. Spaghetti)
  • 1 spory fenkuł
  • 1 puszka pomidorków koktajlowych (ew. całych pomidorów)
  • 4 ząbki czosnku (w łupinach)
  • 1 łyżka kaparów (najlepiej w soli)
  • 1 łyżeczka brązowego cukru
  • 5 łyżeczek octu balsamicznego
  • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki
  • 2 łyżki orzeszków piniowych
  • oliwa
  • sól i pieprz do smaku

  • opcjonalnie: 8-10 oliwek
  • opcjonalnie: płatki chilli
  • opcjonalnie: szczypta szafranu

Wykonanie:

  • fenkuła, jeśli trzeba obieramy z wierzchniej warstwy, odcinamy łodygi i rozkrawamy wzdłuż na 8 części. Każdą część smarujemy z obu stron oliwą. Smarujemy nią także ząbki czosnku;
  • kapary, jeśli trzeba płuczemy i siekamy. Siekamy (dość grubo) także oliwki, o ile będziemy ich używać;
  • orzeszki piniowe prażymy na złoto na suchej patelni;
  • rozgrzewamy "na sucho" szeroką patelnię i podsmażamy na niej cząstki fenkuła oraz czosnek, mieszając, aż się ładnie zrumienią i fenkuł zmięknie;
  • zdejmujemy wszystko z patelni, czosnek obieramy i przeciskamy przez praskę lub drobno siekamy;
  • na gorącą wciąż patelnie wlewamy solidny chlust oliwy, wrzucamy czosnek, puszkę pomidorków, dodajemy ocet balsamiczny, cukier i kapary. Jeśli używamy szafranu i/lub oliwek, dodajemy je także;
  • wszystko mieszamy, doprawiamy do smaku solą i pieprzem (oraz, ewentualnie płatkami chilli) i podgrzewamy na średnim ogniu kilka minut aż wszystko się ładnie połączy i nieco zredukuje;
  • w międzyczasie gotujemy makaron al dente, w dużej ilości osolonej wody;
  • ugotowany makaron dodajemy do naszego sosu, wszystko dokładnie mieszamy, podgrzewamy jeszcze chwilę i nakładamy na talerze do wydania. Na koniec dodajemy kawałki fenkuła i posypujemy natką pietruszki oraz uprażonymi orzeszkami piniowymi.

Serwujemy natychmiast, gorący.

Smacznego! 😀

Spaghetti z pulpecikami z cielęciny

Gdy na zewnątrz (a piszę w środku Lutego) ziąb i plucha, i wieje tak, że za samą myśl o wychodzeniu z domu człowieka ciarki przechodzą, niewiele jest rzeczy lepszych od talerza gorrrącego Spaghetti z cudownym sosem pomidorowym i soczystymi pulpecikami z cielęciny 😘. No, może dwa talerze pod rząd ale to już podchodzi pod rozpustę. 😊

Jeśli chcecie się przekonać dlaczego tak uważam, proponuję poniższy przepis. Nie należy może do najszybszych ale też i nie jest specjalnie skomplikowany, rezultat natomiast... No, spróbujcie sami


  • Poziom trudności: średnio trudne
  • Czas przygotowania: ok 40 minut
  • Czas wykonania: ok. 30 minut

Składniki (na 3 osoby 👦👩👨):

  • ok 350g makaronu - najlepiej Spaghetti

na sos:

  • 500g passaty 
  • 2 marchewki
  • 1 cebula
  • 1 spora łodyga selera naciowego
  • 2 ząbki czosnku
  • opcjonalnie: ostra papryczka
  • garść liści bazylii
  • sól i pieprz do smaku
  • oliwa

na pulpeciki:

  • 300g cielęciny 
  • 3 łyżki bułki tartej
  • 40g tartego Parmezanu
  • 1 jajko
  • oliwa 
  • sól i pieprz do smaku


Wykonanie:

  • cielęcinę mielimy na drobnym sitku. Marchew, cebulę i selera obieramy i siekamy (najlepiej się to robi mezzaluną, tylko na palce uważać trzeba 😜), czosnek obieramy;
  • do zmielonego mięsa dodajemy tartą bułkę, Parmezan i jajko, doprawiamy solą i pieprzem i całość wyrabiamy na jednolitą masę. Z gotowej masy formujemy niewielkie pulpeciki (wielkości małego orzecha włoskiego);
  • na szerokiej patelni rozgrzewamy chlust oliwy i na gorącej podsmażamy nasze pulpeciki, obracając od czasu do czasu aż nam się ładnie zrumienią. Mają być tylko lekko podsmażone bo to nie koniec ich przygody z ogniem, więc nie trzymamy ich na patelni zbyt długo. Zdejmujemy z patelni i trzymamy w cieple (za parę chwil na nią wrócą);
  • na wciąż gorącą po smażeniu klopsików patelnię dodajemy jeszcze trochę oliwy, wrzucamy obrane ząbki czosnku i zmażymy je parę chwil by oddały swój aromat. Następnie czosnek usuwamy a na jego miejsce wrzucamy posiekane warzywa i całość smażymy do momentu aż cebula się zeszkli i zacznie delikatnie rumienić;
  • dodajemy nasze podsmażone wcześniej pulpeciki, całość mieszamy i podgrzewamy jeszcze przez chwil parę a następnie zalewamy passatą i wszystko dusimy około pół godziny. mieszamy od czasu do czasu i, w razie potrzeby podlewamy wodą lub jeszcze lepiej bulionem;
  • w trakcie duszenia doprawiamy zgodnie ze swoim smakiem solą, pieprzem i ewentualnie dodajemy trochę posiekanej, ostrej papryczki;
  • makaron gotujemy al dente w dużej ilości osolonej wody;
  • ugotowany makaron odcedzamy, przekładamy natychmiast na patelnię z sosem, posypujemy wszystko obficie posiekaną bazylią i mieszamy ze sobą.

Serwujemy natychmiast, gorący. 

Smacznego!  😀

Tagliatelle z kurkami i Pancettą

Sezon na kurki trwa w najlepsze, wypadałoby zatem zaproponować jakiś dobry przepis. A skoro naszym ulubionym, kulinarnym motywem są pasty to, oczywiście będzie to przepis na... zgadliście, makaron! 😆 Przedstawiam zatem domowej roboty Tagliatelle z kurkami i Pancettą. Przepis taki, jaki lubimy najbardziej czyli prosty, szybki i bardzo, ale to bardzo smaczny. 👍

P.S. Kurki po włosku nazywają się: "Finferli". Prawda, że pięknie to brzmi? 😍

Składniki (na 2 osoby 👱👱 ):

1. Makaron:

  • 200g mąki z miękkiej pszenicy (najlepiej włoska Farina "00")
  • 2 duże jajka (tak po 70g każde, w razie potrzeby można dodać minimalną ilość wody)

2. Sos: 

  • 200g świeżych kurek
  • 100g białej części pora (opcjonalnie można użyć po prostu cebuli)
  • 50g Pancetty
  • 2 ząbki czosnku
  • pół pęczka natki pietruszki
  • 2-3 gałązki świeżego majeranku
  • kieliszek białego, wytrawnego wina
  • oliwa (najlepsza jaką mamy)
  • sól i pieprz do smaku

Wykonanie:

1. Makaron:

  • z mąki i jajek zagnieść ciasto, wyrabiać ok. 10 minut, zawinąć w folię i odłożyć na pół godziny w temperaturze pokojowej;
  • gotowe ciasto cienko rozwałkować (najlepiej maszynką) i pociąć na preferowaną szerokość.

2. Sos:

  • kurki oczyścić, opłukać, osuszyć na sicie i, w miarę potrzeby pokroić na dość duże kawałki;
  • pora pokroić w półplasterki, Pancettę w kostkę;
  • czosnek obrać i drobno posiekać, pietruszkę posiekać (choć już nie tak drobno 😉) także;
  • makaron gotujemy al dente, w dużej ilości dobrze osolonej wody (w przypadku świeżego, 5-6 minut powinno wystarczyć)
  • na głębokiej patelni rozgrzewamy chlust oliwy i podsmażamy Pancettę aż delikatnie się zrumieni;
  • dodajemy pora, majeranek i czosnek i smażymy, mieszając 2-3 minuty;
  • podlewamy winem i wrzucamy kurki i pietruszkę;
  • dusimy całość, na średnim ogniu ok. 10 minut. W razie potrzeby dodajemy trochę wody spod makaronu; 
  • doprawiamy wedle uznania solą i pieprzem;
  • ugotowany makaron odcedzamy i wrzucamy na patelnię z sosem. Mieszamy wszystko dokładnie i serwujemy natychmiast.

Smacznego! 😃

Makaron z ragù z kangura

Mafaldine al ragù di canguro

Zdarza się Wam czasem, że macie w lodówce czy zamrażarce piękny kawałek mięsa i jednocześnie żadnego pomysłu na przepis, który byłby go wart? No, ja tak właśnie miałem z kangurem, który czekał cierpliwie na dzień kiedy w końcu wymyślę jak by go smakowicie zagospodarować.

I w końcu mnie olśniło. Jakby nie patrzeć, kangur, pomimo niejakiej egzotyczności (w każdym razie u nas) nadal jest jedną z odmian dziczyzny. A włoskie ragù z dziczyzny, w połączeniu z własnej roboty makaronem to jest właśnie to na co miałem ochotę. 

Zatem, jeśli Wy też macie problem co zrobić z nadmiarowym kawałkiem kangura 😋, zapraszam... 

Składniki (na 4 osoby👱👱👱👱)

1. Marynata:

  • 0,5l czerwonego, wytrawnego wina
  • 1 cebula
  • 1 łodyga selera naciowego
  • 1 marchew
  • 3-4 gałązki świeżego tymianku
  • 2 gałązki świeżego rozmarynu
  • 2 liście laurowe
  • 3-4 goździki

2.  Ragù:

  • 300g mięsa z kangura (oczywiście, może być także i inna dziczyzna)
  • 100g Pancetty
  • 1 cebula
  • 1 łodyga selera naciowego
  • 1 marchew
  • 1 butelka (0,7l) passaty
  • 100ml czerwonego, wytrawnego wina
  • 100ml mleka
  • gałązka świeżego rozmarynu
  • 2-3 gałązki świeżego tymianku
  • oliwa (jak zawsze – najlepsza jaką mamy)
  • sól i pieprz do smaku
  • natka pietruszki do posypania

3. Makaron:

  • 400g makaronu, najlepiej świeżego w typie szerokich wstążek

Wykonanie:

1. Marynowanie:

  • mięso pokroić na części, warzywa obrać i pokroić na kawałki (nie potrzeba zbyt drobno);
  • do odpowiednio dużej miski wkładamy mięso, pokrojone warzywa i zioła i przyprawy, po czym zalewamy wszystko winem;
  • mieszamy, przykrywamy miskę i odstawiamy do lodówki na minimum 12 godzin.

2.  Ragù:

  • wyjmujemy mięso z marynaty (pozostałe składniki wyrzucamy, nie będą nam już potrzebne i siekamy tak drobno jak potrafimy. Oczywiście, można też mięso po prostu zmielić ale siekane da nam ostatecznie znacznie ciekawszą teksturę;
  • Pancettę kroimy w drobną kostkę;
  • cebulę, marchew i selera obieramy i siekamy bardzo drobno (dobrze jest użyć mezzaluny, jeśli takową posiadamy);
  • tymianek i rozmaryn obieramy z łodyżek i drobno siekamy;
  • na głębokiej i dużej patelni, lub w rondlu rozgrzewamy solidny chlust oliwy i wrzucamy posiekane warzywa oraz zioła;
  • smażymy ok. 8 minut, mieszając, do chwili kiedy zauważymy, że zaczynają się delikatnie złocić po czym dorzucamy Pancettę;
  • smażymy kolejne 5 minut i dodajemy posiekane mięso kangura;
  • smażymy dalej, znów 5 minut (mięso w tym czasie puści soki) i podlewamy wszystko winem. Redukujemy;
  • kiedy wino odparuje, zmniejszamy ogień do minimum, wlewamy passatę, wszystko dokładnie mieszamy i doprawiamy solą i pieprzem do smaku (ja dodałem jeszcze Harissę, bo lubię);
  • dusimy pod przykryciem, na najmniejszym płomieniu, przez 3-4 godziny, od czasu do czasu mieszając i pilnując żeby ragù nam się nie przypaliło;
  • po pierwszej godzinie duszenia dodajemy mleko a później, w razie potrzeby podlewamy wodą;


  • kiedy nasze ragù jest gotowe, gotujemy makaron al dente, w dużej ilości mocno osolonej wody odcedzamy, wrzucamy na patelnię z  ragù, wszystko dokładnie mieszamy i serwujemy natychmiast, posypując na talerzach siekaną pietruszką.

Smacznego! 😀


Makaron z groszkiem i pancettą

Tagliatelle con piselli e pancetta.

Tagliatelle con piselli e pancetta.

Ten przepis "chodził za mną" już od jakiegoś czasu. Z różnych jednak powodów zwlekałem z zabraniem się za niego do czasu kiedy już, prawie(!), świeży groszek zniknął ze sklepowych półek. 

W końcu jednak złapałem się na tym, że za oknem mamy już w zasadzie jesień a ja wciąż chciałbym poczuć trochę lata. Choćby i tylko na talerzu. Wybrałem się zatem na szybkie zakupy (na szczęście to jeden z tych przepisów z naprawdę krótką listą składników) i oto jest…

Składniki (na 4 osoby 👱👱👱👱):

  • 400g makaronu w typie wstążek – tagliatelle,lasagnette czy pappardelle (u mnie, świeże tagliatelle własnej roboty bo domowy makaron zawsze najlepszy 😏)   
  • 200g świeżego groszku (Uwaga! Podana waga po obraniu. Można zastąpić mrożonym)
  • 1-2 spore szalotki
  • 100g pancetty
  • pęczek pietruszki
  • 250ml bulionu (u mnie wołowy ale można użyć np. warzywnego)
  • oliwa (najlepsza jaką mamy)
  • orzeszek masła
  • sól i pieprz do smaku
  • tarty parmezan do posypania

Wykonanie:

  • Groszek, jeśli trzeba, wyłuskać. Pancettę pokroić w kostkę. Szalotki obrać i drobno posiekać. Posiekać pietruszkę;
  • Na patelni rozgrzać chlust oliwy, wrzucić szalotki, pancettę i pietruszkę. Podsmażać na średnim ogniu aż cebulka się zeszkli a pancetta zacznie złocić; 
  • Podlać bulionem i wrzucić groszek. Doprawić solą i pieprzem do smaku i gotować na małym ogniu aż groszek przestanie być surowy a cały sos zgęstnieje (powinno to zająć ok. 10 minut);
  • W międzyczasie ugotować makaron al dente w dużej ilości mocno osolonej wody (świeży makaron gotuje się znacznie krócej więc potrzebuje odpowiednio bardziej słonej wody);
  • Ugotowany makaron odcedzić, wrzucić na patelnię z sosem, dodać masło. Całość wymieszać i podawać natychmiast, posypawszy startym parmezanem.

Smacznego! 😀

Pappardelle z sosem z dzika

Pappardelle al ragù di cinghiale

Jakiś czas temu, w czasie wizyty w sklepie na literkę „S” zauważyłem w zamrażarce zgrabną porcyjkę łopatki z dzika. Uśmiechała się do mnie tak ładnie, że nie mogłem jej tam zostawić i nabyłem drogą kupna z zamiarem zrobienia czegoś pysznego, choć wtedy jeszcze nie bardzo miałem pomysł, czego. 😋 Znalezienie owego pomysłu, jak się okazało zajęło mi chwilę, ale zdecydowanie warto było poczekać.

I tak oto, pozwalam sobie zaprezentować Wam Pappardelle al ragù di cinghiale czyli pyszny makaron z sosem z dzika.

Składniki (na 3-4 osoby 👦👦👦👦):

  • 300-400g pappardelle  
  • 500g łopatki z dzika
  • 0,5l czerwonego, wytrawnego wina (plus trochę do podlewania w trakcie duszenia)
  • 300ml passaty
  • 1-2 marchewki
  • 1 średnia cebula (lub dwie małe)
  • 2 łodygi selera naciowego
  • 4 liście laurowe
  • kilka kulek jałowca
  • 2 gałązki świeżego rozmarynu
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 goździki
  • pieprz i sól do smaku
  • oliwa
  • opcjonalnie: 50g słoniny lub bardzo tłustego boczku (jeżeli dziczyzna jest bardzo chuda)

Wykonanie:

Zaczynamy od podzielenia wszystkich warzyw, ziół i przypraw na pół. Pierwszą połowę wykorzystamy do marynowania mięsa, drugą do samego sosu.

I. Marynowanie:

  • łopatkę z dzika oczyszczamy i dzielimy na mniejsze kawałki (nie kroimy zbyt drobno… jeszcze);
  • marchew, cebulę i łodygę selera obieramy i kroimy na kawałki;
  • w sporej misce zalewamy mięso 0,5l wina, dodajemy warzywa, zioła i przyprawy;
  • przykrywamy i odstawiamy do lodówki na noc (12 godzin co najmniej)

II. Sos:

  • zamarynowaną dzień wcześniej dziczyznę odsączamy z wina, odrzucamy wszystkie pozostałe składniki, które dodaliśmy do marynaty;
  • mięso kroimy dokładnie na jak najmniejsze kawałki. Podobnie postępujemy ze słoniną/boczkiem (o ile zamierzamy ich użyć);
  • marchew, cebulę i seler obieramy i kroimy bardzo drobno (robimy tzw. battuto) – można użyć mezzaluny (o ile takową się posiada) albo solidnie przyłożyć się do użycia noża. Obieramy i siekamy także czosnek;
  • W głębokim rondlu lub szerokim garnku rozgrzewamy solidny chlust oliwy i wrzucamy posiekane warzywa (robimy tzw. soffritto). Podsmażamy, mieszając, aż zaczną mięknąć;
  • dorzucamy dziczyznę (oraz ew. słoninę/boczek). Smażymy aż puści soki a następnie trzymamy na ogniu, mieszając aż do ich odparowania;
  • opcjonalnie, w następnym kroku możemy podlać chlustem wina i zredukować (nie jest to konieczne ale przysłuży się ostatecznemu smakowi);
  • zalewamy całość passatą, dodajemy zioła i przyprawy, podlewamy niewielką ilością wody i dusimy, na BARDZO MAŁYM ogniu przez około 3 godziny. Od czasu do czasu mieszamy i, w razie potrzeby dolewamy nieco wody;
  • kiedy nasz sos jest gotowy, gotujemy makaron al dente, w mocno osolonej wodzie;
  • ugotowany makaron odcedzamy, mieszamy z sosem i serwujemy natychmiast. Można na talerzach posypać młotkowanym pieprzem.

Smacznego! 😀

Spaghetti gotowane w pomidorach

Dziś przepis trochę nietypowy bo oparty na pomyśle gotowania makarony nie w wodzie, jak to robimy zazwyczaj a w… pomidorach. Tak, dobrze czytacie. W przetartych, surowych pomidorach. Sos tworzy się niejako sam, w trakcie gotowania a ponieważ zatrzymuje w sobie całą skrobię z makaronu jest w rezultacie niesamowicie gładki i kremowy. 

Spróbujcie a nie pożałujecie 😋

Składniki (na 4 osoby 👧👧👧👧):

  • 350-400 g Spaghetti (u mnie, jak zawsze DeCecco – makaron tłoczony przez trafile z brązu ma jednak zupełnie inną jakość)
  • 2 ząbki czosnku
  • 650g dojrzałych pomidorów
  • oliwa
  • sól i pieprz do smaku
  • opcjonalnie: bazylia i Parmezan do 

Wykonanie:

  • pomidory w całości zblendować a następnie przetrzeć przez sito;
  • czosnek obrać, przekroić na pół i usunąć ze środka kiełki;
  • Spaghetti wrzucić do wrzącej, osolonej wody i gotować 4-5 minut. Odcedzić;
  • na głębokiej, dużej patelni , rozgrzać solidny chlust oliwy, wrzucić czosnek i podsmażać aż zacznie się złocić;
  • wlać przetarte pomidory (Ostrożnie! Może pryskać!) i dusić na całość na średnim ogniu 8-10 minut. Na koniec usunąć usunąć czosnek (nie będzie już potrzebny);
  • dodać Spaghetti i gotować, często mieszając aż dojdzie al dente. W razie potrzeby, w trakcie gotowania dodawać po trochu wody;
  • doprawić solą i pieprzem i serwować natychmiast posypane Parmezanem i posiekaną bazylią.

Smacznego! 😀

Letni makaron z surowymi warzywami (tagliolini estivi)

Tagliolini estivi

Podzielę się dziś z Wami kolejnym makaronowym przepisem, w sam raz na letnie upały. Szukając inspiracji na niedzielny obiad, znalazłem ten przepis na mojej ulubionej stronie The Pasta Project (www.the-pasta-project.com – bardzo polecam każdemu miłośnikowi pasty) i już po pobieżnej lekturze wiedziałem, że po prostu muszę go wypróbować 😘.

Świeża pasta, niczego (poza samym makaronem oczywiście) gotować nie musimy, mnóstwo warzyw – czy może być coś lepszego na gorący, letni dzień? 👍


Zatem, noże w dłoń i zabieramy się do roboty.

Składniki (na 4 osoby 👱👱👱👱):

  • 300g świeżego makaronu, długiego i niezbyt grubego typu (ja zrobiłem tagliolini ale może być też spaghetti lub, np. linguine)
  • 2 łodygi selera naciowego
  • 1 duża czerwona papryka (lub dwie małe)
  • 1 cukinia
  • 2-3 młode marchewki (zależy od wielkości)
  • 15szt. pomidorków koktajlowych
  • spora garść liści bazylii
  • sok z połowy cytryny
  • 2 ząbki czosnku
  • Parmezan (najlepiej w płatkach)
  • oliwa (najlepsza jaką mamy)
  • sól i pieprz do smaku
  • opcjonalnie: bulion wołowy (może być z kostki)

Wykonanie:

  • seler i marchew obrać, cukinię i paprykę umyć i usunąć niejadalne części. Wszystkie warzywa posiekać w drobną kostkę;
  • czosnek obrać i posiekać jak najdrobniej (odradzam praskę tym razem);
  • wszystkie powyższe składniki wymieszać w dużej misce (docelowo powinien się w niej jeszcze zmieścić ugotowany makaron). Doprawić solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Polać całość solidnie oliwą i dokładnie wymieszać;
  • miskę przykryć i pozwolić warzywom się marynować, w temperaturze pokojowej, przez godzinę lub dwie. Od czasu do czasu przemieszać;
  • ugotować makaron al dente, w dużej ilości dobrze osolonej wody lub, jeszcze lepiej w bulionie (spróbujcie tej opcji, naprawdę warto);
  • odcedzić, wymieszać z warzywami, w razie potrzeby doprawić solą i pieprzem.
Podawać natychmiast, posypany płatkami parmezanu i młotkowanym pieprzem. Można także dodatkowo skropić na talerzu oliwą.

Smacznego! 😀

Pasta di Positano - makaron (prawie) bez gotowania

Pasta di Positano
Pasta di Positano

Gorąco dzisiaj, prawda? A jak gorąco to i gotować się nie chce? 😉 No to mam dla Was przepis, na doskonały makaron, który gotowania nie wymaga. No, prawie - sam makaron jednak ugotować trzeba. Ale całej reszty już nie. Za to w rezultacie otrzymujemy szybkie w wykonaniu, lekkie i pyszne danie, w sam raz na upały. Polecam mocno!


Składniki [na 4 osoby 👱👱👱👱]:

  • 400g długiego makaronu (vermicelli, spaghetti lub linguine)
  • 500g pomidorków koktajlowych
  • połówka cebuli (lub szalotka)
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łodygi selera naciowego
  • pęczek pietruszki
  • garść liści bazylii
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • oliwa (najlepsza jaką mamy)
  • sól i pieprz do smaku

Wykonanie:

  • selera cebulę i 1 ząbek czosnku obrać i jak najdrobniej posiekać (jeśli ktoś posiada, można użyć mezzaluny albo rozdrabniacza do warzyw);
  • posiekać pietruszkę i bazylię;
  • przygotować miskę wielkości takiej by zmieściły się wszystkie składniki oraz makaron i wysmarować ją od wewnątrz przekrojonym, drugim ząbkiem czosnku;
  • do miski wrzucić posiekane warzywa i zioła (odłożyć trochę pietruszki do przybrania na koniec na talerzach), dodać oregano i 4-5 łyżek oliwy, doprawić solą i pieprzem i dobrze wymieszać;
  • przykryć i odstawić w temperaturze pokojowej na godzinę lub dwie;
  • ugotować makaron al dente, w dobrze osolonej wodzie;
  • ugotowany makaron odcedzić, przerzucić do miski z warzywami i wszystko dobrze wymieszać. W razie potrzeby dodać trochę oliwy;
  • podawać natychmiast, posypany siekaną pietruszką.

Smacznego! 😀

Linguine z cukinią, pomidorkami i cytrynowym jogurtem.

Naprawdę szybki i prosty przepis na makaron, który idealnie sprawdzi się tak wiosną jak i latem. Połączenie Parmezanu, jogurtu i skórki cytrynowej może się na pierwszy rzut oka wydawać nieco... zaskakujące jednak okazuje się niezwykle udane i nadaje całości niesamowity, orzeźwiający smak. W sam raz na nadchodzące, coraz cieplejsze dni. 👍

Składniki:

  • 300g makaronu (u mnie linguine domowej roboty)
  • 300g cukinii
  • 300g pomidorków koktajlowych
  • 200g jogurtu (najlepiej typu greckiego) - można, jeśli ktoś lubi dać nawet więcej
  • 40g startego Parmezanu
  • 1 łyżeczka startej skórki cytrynowej
  • 1-2 ząbki czosnku
  • oliwa
  • sól i pieprz do smaku

Wykonanie:

  • cukinię opłukać, odciąć końcówki, pokroić w półplasterki ok. 2mm grubości;
  • pomidorki umyć i poprzekrawać wzdłuż;
  • czosnek obrać, przeciąć wzdłuż i usunąć ze środka kiełek, posiekać w cieniutkie plasterki;
  • jogurt, Parmezan i skórkę cytrynową wymieszać w misce i doprawić do smaku solą i pieprzem;
  • na dużej patelni rozgrzać oliwę, wrzucić cukinię i smażyć aż zmięknie zrobi się przejrzysta;
  • rozsunąć ją na boki, tak by odsłonić środek patelni i wrzucić czosnek. Smażyć 20-30 sekund aż zacznie się złocić (nie może zbrązowieć!). Wymieszać z cukinią;
  • dodać pomidorki i smażyć kolejne 2 minuty;
  • w międzyczasie ugotować wybrany makaron al dente. Zachować ok. pół szklanki wody z gotowania;
  • do cukinii z pomidorkami dodać przygotowany wcześniej jogurt z parmezanem i skórką cytrynową, całość wymieszać. Dodać odcedzony, gorący makaron i delikatnie wymieszać ponownie. W razie potrzeby dodać trochę zachowanej wody spod makaronu.
  • Serwować natychmiast. 

Smacznego!  😀

Spaghetti z burratą, pieczonymi pomidorkami koktajlowymi i kremem bazyliowym

Jak ja kocham prostotę włoskich przepisów... Lista składników do wyliczenia których starczy palców jednej ręki (no, prawie 😜), minimum pracy, niewiele czasu, żadnych wielkich wymagań jeśli chodzi o umiejętności a rezultat... No, tego już trzeba spróbować samemu.😀

Tym razem postanowiłem spróbować połączenia pasty i fantastycznego, włoskiego wynalazku jakim jest burrata. Do tego, z racji wiosennego nastroju doszły pieczone, słodkie jak cukierki pomidorki koktajlowe a kompozycję smakową dopełnił cudowny, gładki krem bazyliowy. I cudne to wyszło, mówię Wam. Spróbujcie. Nie będziecie żałować.

Składniki:

  • 300g makaronu, np.spaghetti
  • 300g pomidorków koktajlowych
  • 300g burraty
  • 20g liści bazylii (plus trochę do ozdobienia potrawy na talerzu)
  • 3 łyżki orzeszków piniowych (ostatecznie można zastąpić je ziarnami słonecznika, choć to już nie będzie to samo)
  • 60-70 ml oliwy (najlepszej jaką mamy)
  • sól i pieprz do smaku

Wykonanie:

  • pomidorki koktajlowe myjemy, przekrawamy na pół i rozkładamy na natłuszczonej oliwą blaszce do pieczenia;
  • pieczemy w temperaturze 180° C przez 30 minut;
  • bazylię i orzeszki piniowe blendujemy z oliwą na gładki krem, doprawiając solą i, w miarę preferencji także pieprzem;
  • burratę odsączamy z zalewy i rozrywamy na niewielkie kawałki (ręcznie);
  • gotujemy makaron al dente, w dużej ilości, mocno osolonej wody i odcedzamy;
  • serwujemy natychmiast, z pomidorkami, burratą i kremem bazyliowym doprawiając na koniec młotkowanym pieprzem. 

Smacznego! 😀

Makaron z warzywnym ragù

Spaghetti alla chitarra con ragù di verdure

(Spaghetti alla chitarra con ragù di verdure)

Wrzuciłem poprzednio wpis o Spaghetti alla chitarra więc wypadałoby teraz zaprezentować coś, co można na jego bazie ugotować. Co prawda nie jestem wegetarianinem ale całkiem często nachodzi mnie ochota na zjedzenie czegoś opartego wyłącznie na składnikach warzywnych. Dania takie są równie smaczne i sycące ja te z mięsem, za to zdecydowanie bardziej lekkostrawne. A włoska kuchnia w tego typu przepisy obfituje wyjątkowo. 

I dla tego właśnie dziś zajmiemy się robieniem makaronu z ragù di verdure czyli z ragù z warzyw. Przepis taki jaki chyba większość z nas lubi: prosty, szybki i pyszny 😀

Składniki:

  • 250g makaronu (u mnie świeże Spaghetti alla chitarra ale może być dowolny długi)
  • 1 cukinia (ok. 300g)
  • 1 papryka (żółta lub czerwona)
  • 1 marchew
  • 1 średnia cebula lub por (w zależności od tego jak wyrazisty smak lubimy)
  • 1 łodyga selera naciowego
  • 2 ząbki czosnku
  • 500ml passaty
  • kilka listków bazylii
  • oliwa
  • sól i pieprz do smaku
  • opcjonalnie: pół szklanki białego, wytrawnego wina

Wykonanie:

  • wszystkie warzywa obieramy (jeśli potrzeba) i kroimy w niewielką kostkę;
  • czosnek obieramy, przekrawamy ząbki na pół i usuwamy ze środka kiełki;
  • bazylię kroimy w szyfonadę;
  • na głębokiej patelni rozgrzewamy solidny chlust oliwy, wrzucamy czosnek i podsmażamy aż zacznie się złocić;
  • czosnek usuwamy i wrzucamy na pachnącą nim oliwę cebulę/pora, marchew i selera. Podsmażamy kilka minut aż cebula/por się ładnie zeszkli;
  • jeśli używamy wina do przepisu, dolewamy je teraz i redukujemy całość na trochę mocniejszym ogniu;
  • dorzucamy paprykę i cukinię i podsmażamy wszystko minutę lub dwie;
  • wlewamy passatę, doprawiamy wszystko wedle uznania solą i pieprzem, redukujemy ogień, przykrywamy i dusimy ok. 20 minut. Warzywa mają się ugotować, ładnie zmięknąć ale wciąż pozostawać jędrne;
  • pod koniec dodajemy posiekaną bazylię;
  • gotujemy makaron, oczywiście obowiązkowo al dente;
  • ugotowany makaron odcedzamy, przekładamy do naszego warzywnego ragù, całość mieszamy i gotowe! Zostaje tylko cieszyć się wspaniałym smakiem własnoręcznie przygotowanego dania.

Smacznego! 😀

P.S. Wielką zaletą tego przepisu jest jego możliwość jego modyfikowania w zależności od dostępnych nam warzyw. Rzecz jasna "święta trójca" włoskiej kuchni czyli marchew•seler naciowy•cebula jest obowiązkowa ale reszta to już (prawie) pełna dowolność. Bakłażan obok/zamiast cukinii, pieczarki, zielony groszek... Ograniczać nas może chyba tylko wyobraźnia.

"Gitarowe" Spaghetti - Spaghetti alla chitarra

Spaghetti alla chitarra
(Spaghetti alla chitarra)

"Gdybym miał gitarę, to bym na niej grał..." Kto nie zna tej piosenki? 😀 A czy wpadlibyście na to, że na gitarze można nie tylko zagrać ale także zrobić na niej makaron? 😜

No dobra, może nie na TAKIEJ gitarze ale jednak wciąż po włosku to: chitarra. A konkretniej: chitarra per spaghetti abruzzesi i zrobimy na niej spaghetti alla chitarra (albo maccarune jak je w dialekcie Abruzji nazywają bo, jak wiadomo u Włochów nic nie może być proste i mieć tylko jednej nazwy. I jak tu ich nie lubić? 😋).

Zabierajmy się zatem do dzieła.

Składniki:

  •  200g mąki z pszenicy durum, podwójnie mielona (semola rimacinata di grano duro)
  • 2 jajka 
  • szczypta soli

Generalnie, proporcje to 1 jajko na 100 mąki i przyjmujemy, że jest to (czyli 100g mąki + jajko właśnie) przeciętna porcja na 1 osobę.

Wykonanie:

  • jak się nietrudno domyślić 😋, zagniatamy ciasto z mąki i jajek (dobrze, żeby jajka były w temperaturze pokojowej) i wyrabiamy energicznie przez 8-10 minut. Pamiętamy, że im dłużej wyrabiane ciasto, tym lepsza jakość makaronu; 
  • gotowe ciasto zawijamy szczelnie w folię spożywczą (można jeszcze dodatkowo zamknąć w jakimś szczelnym  pojemniku) i odkładamy na co najmniej 1 godzinę;
  • następnie, dzielimy ciasto na kilka części i rozwałkowujemy (najlepiej maszynką) na dość grube pasy (2-3mm), które następnie tniemy za pomocą chitarry na spaghetti;
  • makaron wykonany w ten sposób jest specyficznie porowaty, dzięki czemu fantastycznie trzymają się go wszelkie sosy;
  • gotujemy w dużej ilości mocno osolonej wody (gotuje się szybko więc soli potrzeba sporo), oczywiście al dente. Odcedzamy, nie przelewając wodą (nie ma z resztą takiej potrzeby, ten makaron się nie skleja) i podajemy z ulubionym sosem.

Smacznego! 😀

P.S. oczywiście, przy braku chitarry można po prostu pokroić rozwałkowane ciasto nożem. Ale to miał być przepis na spaghetti alla chitarra a nie maltagliate... (ciekaw jestem czy ktoś wyłapie ten żarcik? 😜)

Makaron z ragù z kaczki po wenecku.


(Pasta al ragù d’anatra alla veneta)

Ragù d'anatra (albo co l'arna, w lokalnym dialekcie) to kolejny z przepisów pochodzenia chłopskiego i biednego, jak to zazwyczaj we włoskiej kuchni. Wywodzi się z okolic Wenecji i najczęściej podawane jest z typowym dla tego regionu makaronem bigoli, choć spotyka się je też często w towarzystwie gnocchi czy gnocchetti.  W gospodarstwach regionu Veneto do dziś prawie wszyscy rolnicy hodują kaczki a sezon na ragù przypada w okolicach października. W październiku właśnie organizowany jest coroczny festiwal Sagra dei Bigoli co' l'Arna.

Tradycja wenecka chce, aby ragù było przygotowywane al bianco, bez użycia pomidorów, z dodatkiem podrobów i makaronem gotowanym w bulionie. Ja zaproponuję wersję nieco bardziej odpowiadającą dzisiejszym gustom, bez podrobów i z dodatkiem passaty, zachowując jednak charakterystyczny zestaw przypraw, włącznie z cynamonem, dającym bardzo interesujące wrażenia smakowe. 😋

Składniki:

  • 350g filetów z kaczki ze skórą (można użyć także innych części, np. nóg - ważne jednak by były ze skórą)
  • 1 łodyga selera naciowego (obrana z włóknistych części)
  • 1 cebula (niewielka)
  • 1 marchew
  • 2-3 ząbki czosnku
  • ½ szklanki czerwonego, wytrawnego wina (125ml)
  • 1 szklanka bulionu drobiowego (250ml)
  • 1 szklanka passaty (250ml) - można ew. użyć koncentratu pomidorowego lub całkowicie pominąć
  • 1 łyżka posiekanych, świeżych liści szałwi
  • 1 łyżka posiekanego, świeżego rozmarynu
  • 2 nieduże liście laurowe
  • kawałek kory cynamonowca 
  • opcjonalnie: 2-3 goździki
  • opcjonalnie: 2-3 jagody jałowca
  • oliwa
  • sól i pieprz do smaku
  • 300g makaronu bigoli - lub innego, dość grubego typu. Ważne, by ragù miało się do czego "przykleić" (ja, z braku bigoli użyłem papardelle)
  • starty Parmezan lub Grana Padano do posypania

Wykonanie:

  • marchew, selera i cebulę obrać i posiekać w bardzo drobną kostkę. Czosnek obrać i drobno posiekać;
  • w głębokiej patelni rozgrzać chlust oliwy;
  • kaczkę przyprawić solą i pieprzem i obsmażyć, zaczynając od strony ze skórą, na średnim ogniu na złoty kolor;
  • kaczkę zdjąć z patelni i odłożyć na bok. Wytopiony tłuszcz wylać, pozostawiając na patelni ok. 1 łyżkę;
  • zmniejszyć ogień, rozgrzać tłuszcz i wrzucić posiekane warzywa. Podsmażać kilka minut, mieszając, aż widocznie zmiękną;
  • dodać czosnek i smażyć przez jeszcze ok. 1 minutę;
  • wlać wino, bulion, passatę (o ile używamy). Dodać wszystkie zioła i przyprawy; 
  • włożyć z powrotem kaczkę, zmniejszyć ogień do minimum i dusić pod przykryciem 1,5 - 2 godziny aż mięso stanie się miękkie. W trakcie duszenia, w razie potrzeby podlewać winem lub bulionem;
  • po uduszeniu, wyjąć ponownie części kaczki z patelni, wystudzić, usunąć skórę. Mięso drobno pokroić i dodać do sosu (opcjonalnie: można od razu użyć mięsa zmielonego)
  • usunąć liście laurowe i cynamonowiec (oraz ew. inne użyte przyprawy) i całość ponownie podgrzać przez ok. 10 minut;
  • serwować z makaronem, posypane startym serem.

Smacznego! 😀

Spaghetti z cykorią sałatową, porami i boczkiem

Spaghetti al radicchio, porri e pancetta

(Spaghetti al radicchio, porri e pancetta)

Wpadła mi w ręce główka cykorii, która wyglądała tak pięknie, że nie sposób było oprzeć się chęci jej spróbowania 😋 

Cykoria sałatowa, czerwona cykoria, Cichorium intybus a po włosku: Radicchio jest, niestety mało u nas znanym i jeszcze mniej popularnym warzywem. A szkoda.

Z chrupiącą konsystencją i przyjemnie gorzkawym smakiem może być niezwykle wszechstronnym składnikiem wielu potraw. Na myśl przychodzi risotto lub lasagne, nie mówiąc już o ciastach i naleśnikach w wersjach wytrawnych.

Dziś zaproponuję zatem: makaron z cykorią, porem i boczkiem (Spaghetti al radicchio, porri e pancetta). Przepyszny zestaw 😀 Aromat cykorii wzmacnia pikantna nuta boczku, a baza z pora, rozprowadzona słodką śmietaną, stanowi uroczy kontrast. Wyobraźcie sobie tylko to Spaghetti, nawijane na Wasz widelec, na chwilę przed tym nim go posmakujecie... Jestem przekonany, że taki przepis zdoła przekonać do cykorii nawet największych sceptyków.

Do dzieła więc...

Składniki:

  • 300g Spaghetti (przyjmujemy 100g makaronu na osobę)
  • 1 główka cykorii sałatowej (Radicchio)
  • 250g pora (tylko biała część)
  • 70g włoskiej Pancetty (można ew. zastąpić surowym, wędzonym boczkiem) 
  • 6 łyżek oliwy extra vergine
  • 150ml wody
  • 25g migdałów (obranych)
  • 35g Parmigiano Reggiano DOP (startego)
  • 1-2 ząbki czosnku
  • sól i pieprz do smaku

Wykonanie:

  • pory obrać, oczyścić, odciąć korzeń, przeciąć wzdłuż i pociąć w cienkie półplasterki;
  • na patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy, wrzucić pory i smażyć na mocnym ogniu 2-3 minuty, często mieszając;
  • zmniejszyć ogień, wlać wodę, doprawić solą i pieprzem, przykryć i dusić na małym ogniu ok. 20 minut aż pory mocno się rozgotują;
  • przełożyć pory do malaksera, dodać migdały, Parmezan i 2 łyżki oliwy. Całość dokładnie zblendować;
  • zagotować wodę na makaron i ugotować Spaghetti al dente;
  • w międzyczasie posiekać cykorię i wypłukać pod bieżącą wodą. Odsączyć na durszlaku; 
  • Pancettę pokroić w niezbyt grube paski, czosnek obrać, przekroić wzdłuż i usunąć ze środka kiełki;
  • na patelni rozgrzać pozostałe 2 łyżki oliwy, wrzucić czosnek i podsmażać aż zacznie się złocić;
  • czosnek usunąć, wrzucić Pancettę i podsmażać 1-2 minuty, intensywnie mieszając i pilnując by się nie przypaliła;
  • dodać posiekaną cykorię, zmniejszyć ogień i podsmażać, bez przykrycia ok. 8 minut;
  • na oddzielną patelnię wyłożyć zblendowaną masę z porów, migdałów i sera, wlać śmietanę i rozcieńczyć całość do konsystencji sosu kilkoma łyżkami wody w której gotuje się makaron;
  • ugotowane al dente Spaghetti odcedzić na durszlaku i przełożyć na patelnię z sosem;
  • dodać cykorię z Pancettą, całość dokładnie wymieszać i podgrzać kilka chwil na ostrym ogniu;
  • serwować natychmiast. W zależności od preferencji można dodatkowo posypać startym Parmezanem lub Pecorino.

Smacznego! 😀

Spaghetti aglio olio e peperoncino z suszonymi pomidorami i bułką tartą

 


(Spaghetti aglio olio e peperoncino con pomodori secchi e pangrattato)

Trochę nieoczywista, dla nas - Polaków wariacja na temat klasycznego spaghetti aglio olio. Danie proste i szybkie w wykonaniu (a takie przecież lubimy najbardziej 😉), zarazem lekkie i sycące. I, przy okazji 100% wege, gdyby dla kogoś było to akurat istotne.


Składniki:

  • 300 g spaghetti
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 ostra papryczka pepperoni
  • 4 suszone pomidory (nie w oleju!)
  • 2 łyżki octu z białego wina
  • 4 łyżki bułki tartej
  • oliwa
  • sól do smaku
  • opcjonalnie: tarty Parmezan lub Pecorino do posypania.


Wykonanie:

  • pomidory namoczyć w ciepłej wodzie z dodatkiem 2 łyżek octu winnego na co najmniej 30 minut;
  • namoczone pomidory drobno pokroić;
  • czosnek obrać, każdy ząbek przepołowić i usunąć ze środka kiełek;
  • papryczkę przeciąć wzdłuż i usunąć pestki;
  • na małej patelni rozgrzać łyżeczkę oliwy i zrumienić na niej bułkę tartą, uważając by jej nie spalić;
  • ugotować spaghetti w dobrze osolonej wodzie. Odcedzić, zachowując pół szklanki wody z gotowania;
  • na dużej patelni rozgrzać 4 łyżki oliwy, wrzucić czosnek i pepperoni. Smażyć, mieszając 2-3 minuty;
  • czosnek i papryczkę usunąć, wrzucić makaron i pomidory. Podlać zachowaną woda z gotowania makaronu i gotować 2-3 minuty aż większość jej odparuje.
  • makaron serwować posypany tartą bułką i, w zależności od preferencji, startym serem.


Smacznego! 😀 

Tagliatelle z boczniakami

 

(Tagliatelle con funghi pleurotus)

Tagliatelle z boczniakami. Proste, szybkie, pyszne 😀

Składniki:

  • 250g makaronu (tagliatelle, linguine lub penne)
  • 300g boczniaków
  • pęczek pietruszki
  • 1-2 ząbki czosnku
  • szklanka (250ml) białego, wytrawnego wina
  • sól, pieprz, płatki chili
  • oliwa

Wykonanie:

  • boczniaki pokroić w paski, pietruszkę i czosnek posiekać.
  • na patelni rozgrzać 2 solidny chlust oliwy, wrzucić boczniaki i smażyć, na średnim ogniu ok. 10 minut aż zaczną się lekko rumienić.
  • grzyby przesunąć do krawędzi patelni na środek wylać łyżkę oliwy i wrzucić pietruszkę z czosnkiem.
  • podsmażyć chwilę i wymieszać z grzybami.
  • całość podlać winem, doprawić solą, pieprzem i chili i zredukować. 
  • poddusić na małym ogniu kolejne 5 minut.
  • w międzyczasie ugotować makaron al dente w dobrze osolonej wodzie.
  • makaron odcedzić, przerzucić na patelnię i wymieszać z grzybami.
  • serwować posypany startym parmezanem, świeżo zmielonym pieprzem i posiekaną pietruszką.


Smacznego! 😀 

Spaghetti z pesto z suszonych pomidorów.

Spaghetti al pesto di pomodori secchi

(Spaghetti al pesto di pomodori secchi)

Pesto alla Genovese już było, teraz czas na wersję sycylijską czyli pesto z suszonych pomidorów. 

Składniki:

  • 300g makaronu - tym razem użyłem gotowego spaghetti, najlepszej chyba włoskiej marki: De Cecco. Ich pasta jest, w przeciwieństwie do większości producentów "trafilata al bronzo" czyli wyciskana przez trafile (sita) z brązu.
  • 100g pomidorów suszonych (w oleju)
  • 70g migdałów
  • 2 ząbki czosnku
  • 4-5 liści bazylii
  • 50g startego Parmezanu
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • 60-80ml oliwy z oliwek
  • sól do smaku

Wykonanie:



1. Przygotowujemy pesto:

  • migdały sparzamy wrzątkiem i obieramy.
  • obrane migdały prażymy na suchej patelni, na złoty kolor.
  • uprażone migdały mielimy grubo w malakserze lub blenderze.
  • zmielone migdały wyjmujemy i odkładamy na bok.

A teraz mała, magiczna sztuczka 😀 z malaksera/blendera wyjmujemy ostrza, myjemy i... wkładamy do zamrażarki na co najmniej 30 minut. Chodzi tutaj oto, żeby pesto w czasie blendowania się nie zagrzało i przez to nie utleniło, inaczej grozi to pogorszeniem smaku. Sposób ten przydaje się także przy robieniu Pesto alla Genovese.

  • czosnek obieramy, przecinamy ząbki na pół i usuwamy ze środka kiełki (czosnek jest przez to łagodniejszy w smaku).
  • do malaksera/blendera wrzucamy pomidory, czosnek, bazylię, ocet balsamiczny oraz sól i blendujemy ok. 30 sekund.
  • dodajemy parmezan i blendujemy kolejne 30 sekund.
  • powoli wlewamy oliwę, blendując krótkimi pulsami, do uzyskania pożądanej konsystencji.
  • na koniec dodajemy migdały, krótko blendujemy raz jeszcze i, w razie konieczności dodajemy jeszcze trochę oliwy.

Gotowe pesto, o ile nie będzie z miejsca wykorzystane, możemy przełożyć do zamykanego szczelnie pojemnika i schować do lodówki. Można je tak przechowywać kilka dni.

2. Przygotowujemy makaron:

  • makaron gotujemy al dente w dużej ilości mocno osolonej wody.
  • ugotowany makaron odcedzamy (nie zapominając o zachowaniu ok. 1/2 szklanki wody w której się gotował).
  • do naczynia w którym makaron zostanie wydany na stół wrzucamy odpowiednią porcję pesto i rozprowadzamy je kilkoma łyżkami wody w której gotował się makaron.
  • wrzucamy odcedzony makaron i mieszamy go z pesto, w razie potrzeby dodając więcej wody.
  • serwujemy posypany solidną porcją startego Parmezanu.

Smacznego! 😀 

Tagliatelle z pesto i pieczonymi pomidorkami


 

Tagliatelle con pesto e pomodorini arrostiti

(Tagliatelle con pesto e pomodorini arrostiti)

Przepyszna pasta, w sam raz na ponure, jesienne dni :)


Składniki:

  • 250g makaronu (najlepiej świeżego, Tagliatelle)
  • pesto (znów, najlepiej świeże, przepis: tu)
  • 200g pomidorków koktajlowych
  • cukier trzcinowy
  • sól I pieprz do smaku
  • oliwa z oliwek

Wykonanie:

  • pomidorki przekrawamy na pół, układamy na blasze (przyda się podkład z papieru do pieczenia)
  • posypujemy cukrem trzcinowym, doprawiamy solą i pieprzem i, na koniec skrapiamy oliwą.
  • pieczemy w piekarniku w 180 °C przez około 40 minut aż zaczną się karmelizować.
  • makaron gotujemy al dente.
  • jak przystało na ludzi cywilizowanych, ograniczamy się do odcedzenia ugotowanego makaronu, mieszamy go z pesto i serwujemy z pomidorkami.


Smacznego! 😀