Tortelloni z ricottą i pietruszką

Tortelloni z ricottą i pietruszką
Tortelloni con ricotta e prezzemolo

Włoska ”pasta” to nie tylko makaron ale też i wszelkiego rodzaju nadziewane ciasta typu makaronowego, które my, w Polsce nazwalibyśmy po prostu ”pierogami”. Tyle tylko, że Włosi, w typowy dla siebie sposób, nie ograniczają się w rozmaitości sposobów ich formowania czy stosowanego nadzienia. O nazewnictwie nawet nie wspominając 😋.

Krótko mówiąc – przepisów na pierogi, pierożki i pierożęta mają bez liku 👍.

A ja dzisiaj zaproponuję jeden z nich – szybkie, łatwe w wykonaniu i baaardzo smaczne Tortelloni con ricotta e prezzemolo.

  • Poziom trudności: średnio trudne 
  •       Czas przygotowania: ok 2h 30min. 
  •       Czas wykonania: ok.10 minut


Składniki (na 80-90 szt. Tortelloni):

1. Ciasto:

  •       300g mąki z miękkiej pszenicy (najlepiej włoska Farina "00")
  •       3 duże jajka (tak po 70g każde)
  •       szczypta soli

 2. Nadzienie:

  • 250g Ricotty
  • 100g startego Parmezanu
  • duży pęczek pietruszki
  • sól, pieprz i gałka muszkatołowa do smaku
  • opcjonalnie: 1 ząbek czosnku

3. Sos – masło szałwiowe:

  • 20-30g masła
  • ok. 10 liści świeżej szałwi
  • 1-2 ząbki czosnku

Wykonanie:

1. Ciasto:

  • z mąki, jajek (dobrze, żeby zawczasu ogrzać je do temperatury pokojowej) i soli zagnieść ciasto. Wyrabiać (dobrze jest użyć do tego robota kuchennego) 8-10 minut;
  • wyrobione ciasto zawinąć w folię spożywczą (można dodatkowo zamknąć do szczelnego pojemnika) i odłożyć na minimum 1 godzinę (można włożyć do lodówki)
W międzyczasie przygotowujemy...

2. Nadzienie:

  • natkę pietruszki płuczemy, osuszamy i drobno siekamy (bardzo przydaje się tutaj mezzaluna, o ile takową posiadamy 😉);
  • wszystkie składniki nadzienia dokładnie mieszamy, doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową a następnie odstawiamy do lodówki do schłodzenia.

3. Tortelloni:

  • przygotowane wcześniej ciasto rozwałkowujemy do preferowanej przez nas grubości (ja używam maszynki do makaronu - Marcato Atlas - wałkując do poziomu "5"), tniemy na kwadraty (u mnie o boku 5,5 cm ale można robić większe) i kleimy Tortelloni. Dokładną technikę można podpatrzeć na filmach dostępnych np. na YT.
  • gotowe Tortelloni możemy albo ugotować od razu, w mocno osolonej wodzie (3 minuty powinny w zupełności wystarczyć) albo zamrozić na później.

Serwujemy je z…

4. Masło szałwiowe:

  • w czasie gdy nasze Tortelloni się gotują, na patelni (takich rozmiarów by pomieściła ugotowane Tortelloni!) rozpuszczamy masło i wrzucamy obrany czosnek;
  • podsmażamy chwilę, na średnim ogniu i dorzucamy liście szałwi;
  • podsmażamy dalej aż czosnek zacznie się lekko rumienić i usuwamy go z patelni;
  • dodajemy 1-2 łyżki wody w której gotowały się nasze Tortelloni, dokładnie mieszamy i lekko redukujemy, tak by całość nabrała kremowej konsystencji;
  • odcedzamy ugotowane Tortelloni, przekładamy na patelnię z masłem, wszystko dokładnie mieszamy tak, by masełko pokryło każdy pierożek. Mmm… 😋
  • podgrzewamy jeszcze krótką chwilę i serwujemy natychmiast. Można dodatkowo, na talerzu posypać startym parmezanem.

Smacznego! 😃

P.S. Alternatywnie, Tortelloni z tego przepisu można także podawać z sosem pomidorowym.

Papryka faszerowana mięsem - w stylu włoskim

Peperoni ripieni di carne

Lubicie faszerowaną paprykę? Bo ja bardzo. I zachciało mi się tym razem zrobić ją we włoskim stylu, nadziewaną mięsem ale bez typowego u nas ryżu, za to z dodatkiem sera. I zapieczoną w piekarniku. Brzmi ciekawie? Uwierzcie mi, smakuje jeszcze lepiej, więc nie zastanawiajcie się zbyt długo tylko spróbujcie sami. 😋

  • Poziom trudności: bardzo łatwe
  • Czas przygotowania: ok. 30 minut (wliczając mielenie mięsa) 
  • Czas wykonania: ok. 50 minut


Składniki (na 2-3 osoby 👱👱👱):

  • 4, duże papryki – czerwone i żółte
  • 400 niezbyt chudego mięsa – najlepiej wołowiny lub cielęciny
  • 1 jajko całe + jedno żółtko
  • 100 sera – najlepiej Provolone lub Scamorza ale może być dowolny półtwardy
  • 2-3 kromki czerstwego chleba
  • 1 łyżka kaparów
  • 1 mała cebula
  • Parmezan – do posypania
  • sól i pieprz do smaku
  • oliwa
  • opcjonalnie: świeża bazylia do posypania

Wykonanie:

  • odcinamy górne części papryk, usuwamy ze środka pestki i płuczemy;
  • mięso mielimy, cebulę, odcięte części papryk i kapary drobno siekamy a ser kroimy w niewielką kostkę;
  • czerstwy chleb namaczamy w wodzie lub mleku a kiedy zmięknie starannie odciskamy;
  • wszystkie składniki farszu łączymy, doprawiamy solą i pieprzem do smaku, dodajemy jajko i żółtko i całość wyrabiamy na jednolitą masę;
  • papryki napełniamy farszem, dbając by nie pozostawiać wolnych przestrzeni. Farsz, podczas zapiekania trochę się skurczy więc możemy nakładać „z górką” (acz niewielką);
  • zapiekamy, bez przykrycia w piekarniku przez 45 minut, w 180°C na środkowej półce (z własnego doświadczenia podpowiem, że w roli naczynia do zapiekania świetnie sprawdza się keksówka);
  • po 45 minutach posypujemy papryki tartym parmezanem, przełączamy piekarnik w tryb grillowania - 220°C i zapiekamy jeszcze 5 minut.

Serwujemy natychmiast, gorące i posypane posiekaną bazylią ale można je też jeść i później, na zimno. Są równie dobre i w takiej postaci.

Smacznego! 😃

Orecchiette z cukinią, pomidorkami i szynką dojrzewającą

Mmm… Orecchiette... W końcu się przemogłem i zrobiłem własne. I powiem Wam, że oglądanie filmików na YouTube, pokazujących jak łatwo i szybko robi się ten makaron a zrobienie go samodzielnie to jednak jest pewna, jakby tu rzec… różnica 😛. Ale warto było.

Do tego fantastycznie łatwy w przygotowaniu i równie fantastycznie smaczny sos na bazie cukinii i dojrzewającej szynki, z pomidorową nutą i mamy obiad jak marzenie.

Polecam mocno i przepis poniżej podaję.

  • Poziom trudności: łatwe
  • Czas przygotowania: 
    • makaron: ok. 90 minut
    • pozostałe: ok. 20 minut 
  • Czas wykonania: ok. 20 minut

Składniki (na 3 osoby 👱👱👱):

1. Orechiette

  • 300g mąki Semola rimacinata czyli drobno mielonej mąki z twardej pszenicy
  • 150g ciepłej wody 
  • szczypta soli
Oczywiście, jeśli nie możemy/nie chcemy robić makaronu własnoręcznie zawsze można go w przepisie zastąpić kupnym. Wybieramy któryś z krótszych jego typów, przyjmując porcję 100g makaronu na osobę.

2. Sos

  • 2-3 niewielkie cukinie
  • 8-10 pomidorków cherry
  • 100-150g szynki dojrzewającej
  • 1 cebula
  • garść liści bazylii
  • oliwa
  • sól i pieprz do smaku
  • starty ser Grana Padano do posypania

Wykonanie:

1. Orecchiette 

  • zagniatamy ciasto, wyrabiając 8-10 minut. Zawijamy w folię spożywczą i odkładamy na co najmniej pół godziny.
  • techniki robienia orecchiette pozwolę sobie nie opisywać - proponuję rzucić okiem na film tutaj: LINK
  • dodatkowo, jak widać na zdjęciach, połowę ciasta zabarwiłem na zielono, dodając trochę spiruliny (sproszkowane glony do kupienia w sklepach/na stoiskach z „fit” żywnością) – ale to już jest czysto  opcjonalne. 

2. Sos

  • cukinie kroimy w niezbyt grube słupki, cebulę w cienkie piórka, szynkę na plasterki (chyba, że mamy już skrojoną) a następnie w paski. Pomidorki kroimy na połówki lub ćwiartki a liście bazylii siekamy;
  • na głębokiej patelni rozgrzewamy solidny chlust oliwy i podsmażamy cebulę aż zmięknie (nie za długo);
  • wrzucamy pokrojone cukinie i smażymy 2-3 minuty po czym dorzucamy szynkę. Smażymy, mieszając od czasu do czasu aż cukinia i szynka zaczną się rumienić;
  • dodajemy pomidorki, doprawiamy solą, pieprzem i posiekaną bazylią. Całość dusimy 5-10 minut. 

3. Wydanie

  • orecchiette gotujemy al dente w dużej ilości mocno osolonej wody. Ugotowany makaron odcedzamy, odlewając uprzednio ok. pół szklanki wody w której się gotował;
  • odcedzony makaron mieszamy z sosem i podgrzewamy kolejną minutę, w razie potrzeby dodając trochę wody spod makaronu;
  • serwujemy natychmiast posypując na talerzach startym Grana Padano.

Smacznego! 😀

Pipi e patati czyli kalabryjskie ziemniaki z papryką

Pipi e Patati

Czasami trzeba odpocząć od makaronu. Albo, zwyczajnie ma się ochotę na coś naprawdę ale to naprawdę prostego. I pysznego. Albo ma się niedobory w kuchennych zasobach. Albo, zwyczajnie lubi się smażone ziemniaki.

Nie ważne zresztą jaki tak naprawdę jest powód, Pipi e Patate po prostu warto robić bo pyszne to jest. Z resztą, czy coś co TAK się nazywa może nie być dobre? 😍

To jak? Sięgamy po patelnię?

  • Poziom trudności: BARDZO łatwe
  • Czas przygotowania: około 10 minut
  • Czas wykonania: 20 minut

Składniki (na 2 osoby 👨👨):

  • 8 szt. ziemniaków, średniej wielkości (najlepiej z gatunku przeznaczonego do pieczenia)
  • 2 szt. papryki czerwonej
  • 2 szt. papryki żółtej 
  • 1 czerwona cebula
  • oliwa
  • suszone oregano
  • sól i pieprz do smaku
  • opcjonalnie: papryka peperoni lub Harissa

Wykonanie:

  • ziemniaki obieramy, kroimy w ósemki (staramy się by wszystkie były w miarę podobnej wielkości) i płuczemy kilkakrotnie zmieniając wodę (ważne!), tak by możliwie dokładnie pozbyć się skrobi. Uchroni to ziemniaki przed przypalaniem się w trakcie smażenia. Bezpośrednio przed smażeniem dobrze jest je osuszyć za pomocą papierowego lub płóciennego ręcznika;
  • papryki rozcinamy, usuwamy gniazda nasienne, płuczemy i kroimy w grube paski;
  • cebulę obieramy i kroimy w piórka;
  • na głębokiej patelni lub w rondlu rozgrzewamy solidny chlust oliwy (na prawdę, nie żałujemy jej tutaj), wrzucamy osuszone ziemniaki i smażymy na mocnym ogniu, często mieszając, przez ok. 10 minut;
  • dodajemy pokrojone papryki i wciąż mieszając smażymy kolejne 5 minut;
  • dodajemy cebulę, doprawiamy do smaku solą, pieprzem oraz peperoni lub Harissą (jeśli używamy). Do tego posypujemy solidnie oregano i wszystko razem smażymy – znów ok. 5 minut.

Serwujemy natychmiast, gorące prosto z patelni lub później, na zimno. W każdej wersji pyszne. 💪

Smacznego! 😀

Makaron Gnocchetti sardi (Malloreddus) z sosem z cukinii i kiełbasy Salsiccia.

Makaron Gnocchetti z sosem z cukinii i kiełbasy Salsiccia.

Malloreddus con Zucchine e Salsiccia 

Nie ukrywam, że mam wielką słabość do Gnocchetti Sardi czyli Malloreddus. Ten makaron po prostu ma w sobie to "coś". Nie dość, że świetnie kombinuje się z różnymi, gęstymi sosami, to jeszcze jest niezwykle prosty do wykonania. Nie potrzeba męczyć się z wałkiem! 😉 Wystarczy zagnieść ciasto, utoczyć z niego wałeczki grubości ok. 1cm a potem potrzebny jest już tylko nóż i deseczka do gnocchi, taka z rowkami (lub np. mata do sushi – sprawdzałem, też daje radę).

Oczywiście można też pójść o krok dalej i kupić specjalną maszynkę do tego typu makaronów. I wtedy mamy już absolutne szaleństwo… No przyznaję, ja taką właśnie nabyłem i nie będę udawał, że nie bawiłem się jak przedszkolak, kręcąc korbką i szczerząc od ucha do ucha na widok wypadających jedna za drugą kluseczek 😍. Zresztą zobaczcie sami na zdjęciach, jakie wychodzą. Chyba mi się nie dziwicie?😃

A teraz, skoro makaron już mamy zrobiony, czas na przepis…

Składniki (na 4 osoby 👨👨👨👨):

1. Makaron

  • 300g mąki semola rimacinata czyli drobno mielonej mąki z twardej pszenicy
  • 150g ciepłej wody 
  • szczypta szafranu
  • szczypta soli

2. Sos

  • 2 średnie cukinie
  • 300g włoskiej kiełbasy Salsiccia (można, choć nie będzie to już to samo, zastąpić naszą białą, doprawioną solidnie zmielonym kminem rzymskim)
  • 1 łodyga selera naciowego
  • 1 cebula
  • 1 marchew
  • 1-2 ząbki czosnku
  • 2 gałązki świeżego tymianku
  • 125ml białego, wytrawnego wina
  • oliwa
  • sól, pieprz, kmin rzymski, chilli do smaku

Wykonanie:

1. Makaron

  • Szafran wrzucamy do ciepłej wody i pozwalamy mu namakać przez 10 minut. 
  • Wodę z szafranem wlewamy do mąki, dodajemy szczyptę soli, Zagniatamy ciasto, wyrabiając 8-10 minut. 
  • Zawijamy w folię spożywczą i odkładamy na co najmniej pół godziny.
  • Następnie, formujemy z ciasta wałki o grubości ok 1cm, kroimy nożem na małe kawałki i za pomocą deseczki do gnocchetti formujemy makaron Malloreddus.

2. Sos

  • marchew, seler i cebulę obieramy i kroimy w drobną kostkę;
  • kiełbasę obieramy z jelita i rozdrabniamy widelcem;
  • tymianek obieramy i drobno siekamy, czosnek obieramy i lekko rozgniatamy ząbki;
  • cukinie kroimy w kostkę ok. 1,5 – 2cm;
  • cukinię podsmażamy na oliwie razem z czosnkiem aż zacznie się tu i ówdzie rumienić. W międzyczasie doprawiamy ją solą i pieprzem do smaku. Usmażoną zdejmujemy z ognia i odstawiamy na bok. Czosnek wyrzucamy;
  • marchew, seler i cebulę przesmażamy na oliwie, na średnim ogniu ok. 5 minut;
  • dodajemy kiełbasę i smażymy kolejne 5 minut;
  • podlewamy całość winem, odparowujemy alkohol, zmniejszamy ogień, przykrywamy i dusimy przez ok. 20 minut. W razie potrzeby, w trakcie duszenia podlewamy wodą lub bulionem;
  • doprawiamy solą, pieprzem, kminem i chilli do smaku i dodajemy usmażoną wcześniej cukinię. Całość podgrzewamy kilka minut;
  • w międzyczasie gotujemy makaron al dente, w dobrze osolonej wodzie (5 minut powinno w zupełności wystarczyć);
  • ugotowany makaron odcedzamy, zachowując ok. pół szklanki wody w której się gotował;
  • odcedzony makaron mieszamy na patelni z sosem, podlewamy kilkoma łyżkami wody z gotowania i całość przez chwilę mieszamy na ogniu;

Serwujemy natychmiast.

Smacznego! 😀

Makaron z ragù z kangura

Mafaldine al ragù di canguro

Zdarza się Wam czasem, że macie w lodówce czy zamrażarce piękny kawałek mięsa i jednocześnie żadnego pomysłu na przepis, który byłby go wart? No, ja tak właśnie miałem z kangurem, który czekał cierpliwie na dzień kiedy w końcu wymyślę jak by go smakowicie zagospodarować.

I w końcu mnie olśniło. Jakby nie patrzeć, kangur, pomimo niejakiej egzotyczności (w każdym razie u nas) nadal jest jedną z odmian dziczyzny. A włoskie ragù z dziczyzny, w połączeniu z własnej roboty makaronem to jest właśnie to na co miałem ochotę. 

Zatem, jeśli Wy też macie problem co zrobić z nadmiarowym kawałkiem kangura 😋, zapraszam... 

Składniki (na 4 osoby👱👱👱👱)

1. Marynata:

  • 0,5l czerwonego, wytrawnego wina
  • 1 cebula
  • 1 łodyga selera naciowego
  • 1 marchew
  • 3-4 gałązki świeżego tymianku
  • 2 gałązki świeżego rozmarynu
  • 2 liście laurowe
  • 3-4 goździki

2.  Ragù:

  • 300g mięsa z kangura (oczywiście, może być także i inna dziczyzna)
  • 100g Pancetty
  • 1 cebula
  • 1 łodyga selera naciowego
  • 1 marchew
  • 1 butelka (0,7l) passaty
  • 100ml czerwonego, wytrawnego wina
  • 100ml mleka
  • gałązka świeżego rozmarynu
  • 2-3 gałązki świeżego tymianku
  • oliwa (jak zawsze – najlepsza jaką mamy)
  • sól i pieprz do smaku
  • natka pietruszki do posypania

3. Makaron:

  • 400g makaronu, najlepiej świeżego w typie szerokich wstążek

Wykonanie:

1. Marynowanie:

  • mięso pokroić na części, warzywa obrać i pokroić na kawałki (nie potrzeba zbyt drobno);
  • do odpowiednio dużej miski wkładamy mięso, pokrojone warzywa i zioła i przyprawy, po czym zalewamy wszystko winem;
  • mieszamy, przykrywamy miskę i odstawiamy do lodówki na minimum 12 godzin.

2.  Ragù:

  • wyjmujemy mięso z marynaty (pozostałe składniki wyrzucamy, nie będą nam już potrzebne i siekamy tak drobno jak potrafimy. Oczywiście, można też mięso po prostu zmielić ale siekane da nam ostatecznie znacznie ciekawszą teksturę;
  • Pancettę kroimy w drobną kostkę;
  • cebulę, marchew i selera obieramy i siekamy bardzo drobno (dobrze jest użyć mezzaluny, jeśli takową posiadamy);
  • tymianek i rozmaryn obieramy z łodyżek i drobno siekamy;
  • na głębokiej i dużej patelni, lub w rondlu rozgrzewamy solidny chlust oliwy i wrzucamy posiekane warzywa oraz zioła;
  • smażymy ok. 8 minut, mieszając, do chwili kiedy zauważymy, że zaczynają się delikatnie złocić po czym dorzucamy Pancettę;
  • smażymy kolejne 5 minut i dodajemy posiekane mięso kangura;
  • smażymy dalej, znów 5 minut (mięso w tym czasie puści soki) i podlewamy wszystko winem. Redukujemy;
  • kiedy wino odparuje, zmniejszamy ogień do minimum, wlewamy passatę, wszystko dokładnie mieszamy i doprawiamy solą i pieprzem do smaku (ja dodałem jeszcze Harissę, bo lubię);
  • dusimy pod przykryciem, na najmniejszym płomieniu, przez 3-4 godziny, od czasu do czasu mieszając i pilnując żeby ragù nam się nie przypaliło;
  • po pierwszej godzinie duszenia dodajemy mleko a później, w razie potrzeby podlewamy wodą;


  • kiedy nasze ragù jest gotowe, gotujemy makaron al dente, w dużej ilości mocno osolonej wody odcedzamy, wrzucamy na patelnię z  ragù, wszystko dokładnie mieszamy i serwujemy natychmiast, posypując na talerzach siekaną pietruszką.

Smacznego! 😀


Makaron z groszkiem i pancettą

Tagliatelle con piselli e pancetta.

Tagliatelle con piselli e pancetta.

Ten przepis "chodził za mną" już od jakiegoś czasu. Z różnych jednak powodów zwlekałem z zabraniem się za niego do czasu kiedy już, prawie(!), świeży groszek zniknął ze sklepowych półek. 

W końcu jednak złapałem się na tym, że za oknem mamy już w zasadzie jesień a ja wciąż chciałbym poczuć trochę lata. Choćby i tylko na talerzu. Wybrałem się zatem na szybkie zakupy (na szczęście to jeden z tych przepisów z naprawdę krótką listą składników) i oto jest…

Składniki (na 4 osoby 👱👱👱👱):

  • 400g makaronu w typie wstążek – tagliatelle,lasagnette czy pappardelle (u mnie, świeże tagliatelle własnej roboty bo domowy makaron zawsze najlepszy 😏)   
  • 200g świeżego groszku (Uwaga! Podana waga po obraniu. Można zastąpić mrożonym)
  • 1-2 spore szalotki
  • 100g pancetty
  • pęczek pietruszki
  • 250ml bulionu (u mnie wołowy ale można użyć np. warzywnego)
  • oliwa (najlepsza jaką mamy)
  • orzeszek masła
  • sól i pieprz do smaku
  • tarty parmezan do posypania

Wykonanie:

  • Groszek, jeśli trzeba, wyłuskać. Pancettę pokroić w kostkę. Szalotki obrać i drobno posiekać. Posiekać pietruszkę;
  • Na patelni rozgrzać chlust oliwy, wrzucić szalotki, pancettę i pietruszkę. Podsmażać na średnim ogniu aż cebulka się zeszkli a pancetta zacznie złocić; 
  • Podlać bulionem i wrzucić groszek. Doprawić solą i pieprzem do smaku i gotować na małym ogniu aż groszek przestanie być surowy a cały sos zgęstnieje (powinno to zająć ok. 10 minut);
  • W międzyczasie ugotować makaron al dente w dużej ilości mocno osolonej wody (świeży makaron gotuje się znacznie krócej więc potrzebuje odpowiednio bardziej słonej wody);
  • Ugotowany makaron odcedzić, wrzucić na patelnię z sosem, dodać masło. Całość wymieszać i podawać natychmiast, posypawszy startym parmezanem.

Smacznego! 😀